Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Nastpny temat
Przeżyłeś Trening ..? napisz coś
Autor Wiadomo
Lukic


Doczy: 21 Lip 2007
Posty: 217
Skd: Siewierz
Wysany: 2008-04-04, 23:14   Przeżyłeś Trening ..? napisz coś

Myślę że ten temat tutaj też sie przyda.

Opinie o treningach nie będą sie krzyżowały i plątały po innych tematach ;)

A więc zaczne.

Uważam że jest to wspaniała sztuka walki.

Ostatni trening tak jak i poprzednie był bardzo bogaty w techiniki.

Oby tak dalej

Pozdrawiam

Oss
 
 
 
Kamil Cz
Administrator
good guy


Doczy: 26 Mar 2008
Posty: 397
Skd: Tarnowskie Góry
Wysany: 2008-04-06, 11:29   

Fajnie było, muszę powiedzieć. Zwłaszcza jak Sensei powiedział bym wykonywał taisabaki ichi gdy on będzie wykonywał sinchokugiri. Jak opisać uczucia które kłębiły się we mnie? Najpierw duma (mnie wybrał!) później lekkie przerażenie, gdy zauważyłem jak szybko umie machać bokkenem (a było dosyć szybko...), a na koniec refleksja nad własną głupotą (gdy wszyscy mówią że nie wytrzymują tempa, nie bądź idiotą i nie mów że ty wytrzymałeś :) )
To tylko pokazuje jak barzdzo wykonywanie technik różni się w sytuacji gdy nic nam nie grozi, nawet gdy się pomylimy, a w momencie gdy zagraża nam dosyć realne niebezpieczeństo. Teraz tylko trochę potrenować... :)
 
 
 
Tomek


Doczy: 18 Maj 2008
Posty: 14
Skd: Tarnowskie Góry
Wysany: 2008-07-04, 13:02   

Wczoraj byłem na swoim pierwszym treningu shinkendo i muszę powiedzieć, że ta sztuka walki nie jest taka prosta, jak mogłoby się to wydawać patrząc z boku. Pomimo, iż układy nie były zbyt skomplikowane, to początkowo powtórzenie czegokolwiek było dla mnie dużym problemem. Zwłaszcza jak się ćwiczy z kimś, kto również nie ma o niczym pojęcia :lol: Pozostało mi więc tylko podpatrywanie jak ćwiczą inni, choć i to niewiele mi pomagało, bo chyba połowa ludzi była na początku z leksza przymulona (może to przez pogodę...) ;) . Mimo wszystko było na prawdę super i nie mogę się już doczekać kolejnego treningu z bokkenem. Tylko ten nadgarstek wciąż boli... :-D
 
 
 
GavieRu
Gosia


Doczya: 19 Wrz 2007
Posty: 82
Skd: Tarnowskie Góry
Wysany: 2008-09-16, 13:59   

Jak się teraz dowiedziałam, tamten post to o mnie był :-P Tak to jest jak się zaczyna i wali bokkenem w kolegów. Nic nie poradzę! Teraz jest już troszkę lepiej, choć przyznam szczerze przeraża mnie tempo wszystkiego, co się dzieje na shinkendo... Nie radzę sobie i nie mam żadnej pewności, że zacznę, ponieważ jest to wszystko dla mnie za szybko! I nie pociesza mnie fakt, że niektóre osoby szaleją i straszą innych mordem w oczach! Hej! Macie drewno w dłoniach i ktoś może z przypadku oberwać, i potem będzie płacz i na prawdę wielka nawet krzywda. Chciałabym, żeby Ci popędliwi troszkę nad sobą panowali. Idźcie do lasu, jak Sensei uwielbia, albo gdzieś, gdzie nikt nie usłyszy, bo takie mam wrażenie, że tak jak na Aikido nie widzicie nie raz świata poza zabawą w zabijanie, a tym bardziej osób, które się nie wybijają, czyli inaczej: stanowią tło i nie szaleją tak jak wy, a więc nie zrobią uniku w razie czego. Chcę uczyć się shinkendo, ale jeżeli mam się co chwilę odwracać i sprawdzać czy nie dostanę od nikogo w łeb, bo się potykam, bo się mylę, bo MAM PRAWO źle zejść, to sorry... Nie podobają mi się takie warunki trenowania.
 
 
Kamil Cz
Administrator
good guy


Doczy: 26 Mar 2008
Posty: 397
Skd: Tarnowskie Góry
Wysany: 2008-09-16, 18:18   

Cytat:
Nic nie poradzę! Teraz jest już troszkę lepiej, choć przyznam szczerze przeraża mnie tempo wszystkiego, co się dzieje na shinkendo... Nie radzę sobie i nie mam żadnej pewności, że zacznę, ponieważ jest to wszystko dla mnie za szybko!


Droga Gosiu, mogę ci spokojnie powiedzieć, że nie musisz się martwić, gdyż dokładnie tak samo myślałem. Byłem zdania, że Sensei pokazuje za dużo technik, w momencie gdy my nie potrafiliśmy do końca robić nawet tai sabaki. Zdanie to zmieniłem stosunkowo niedawno (właściwie, sam nie wiem kiedy. Tak jakoś płynnie przeszło) i teraz myślę, że tempo nauczania jest bardzo dobre (nie za szybkie, nie za wolne). Nie wiem do końca jaką radę ci dać, gdyż u mnie to jakoś wyszło z treningu na trening, ale na pewno (podobnie zresztą jak na aikido :) ), trzeba sie rozluźnić (nie tyle mięśniowo, ale psychicznie, ale możliwe, że rozluźnienie mięśniowe równiez pomaga) i nie zadręczać się niepotrzebnymi myslami, a skupić sie jedynie na wykonywaniu układu i słowach Sensei'a. Ponadto, bardzo pomaga silna wola w trakcie nauki, ewentualnie systematyczne powtarzanie układów. Zobaczysz, że w niedługim czasie wszystkie ruchy wydadzą się ci płynne, a przede wszystkim logiczne. Kiedy do tego dojdziesz, nie będziesz miała problemów z układami :)

Cytat:
I nie pociesza mnie fakt, że niektóre osoby szaleją i straszą innych mordem w oczach!


Czyżby mowa (między innyi) o mnie? :)

Cytat:
Hej! Macie drewno w dłoniach i ktoś może z przypadku oberwać, i potem będzie płacz i na prawdę wielka nawet krzywda. (...) Idźcie do lasu, jak Sensei uwielbia, albo gdzieś, gdzie nikt nie usłyszy, bo takie mam wrażenie, że tak jak na Aikido nie widzicie nie raz świata poza zabawą w zabijanie, a tym bardziej osób, które się nie wybijają, czyli inaczej: stanowią tło i nie szaleją tak jak wy(...)


Masz racje: faktycznie, wystarczy chwila nieuwagi, jedno złe zejście, by cięcie skończyło się to na czaszce uke :) (Sam osobiście dostałem już w nią ze dwa razy). Jedank, tak samo gdy trenujesz cokolwiek, jesteś narażony na kontuzje. Jeśli ćwiczysz z głową, to może być ich mało, lub nawet nie będzie ich wcale...
I co prawda, nie mogę wypowiadać się za moich kolegów i koleżanki z shinkendo, ale ja staram się nikomu nie zrobić krzywdy. Przyznaję, że w cięcia wkładam całą energię, używam kiai (przez co moge sprawiać wrażenie, że mam "mord w oczach" :) ), a całe układy wykonuje dosyc szybko, ale tylko w momencie gdy wiem, że mój uke sobie poradzi. Zupełnie inaczej będę trenować np. z Adminem niż z osobą która albo dopiero zaczyna, lub sobie trochę nie radzi. Myślę, że reszta ma podobne zdanie...
Na pewno należy unikać wytworzenia się tzw. "podgrup". Nie ma to większego sensu, gdyż wtedy nikt sobie właściwie nie poćwiczy. Najlepiej stosować się do zmiany w parach po każdym układzie.
Z drugiej jednak strony, mogę zrozumieć chęć poćwiczenia z osobą z wysokimi umiejętnościami. Czasem, chciałoby się po prostu poćwiczyć, a nie tłumaczyć kolejny raz początkującej osobie jak ma wykonywać układ... ale pokusę tą należy zwalczyć :)
PODGRUPOM MÓWIMY: NIE! (rozumiem to tym bardziej, że gdyby współćwiczący aikido mi nie pomagali, to po pokazaniu techniki stałbym w miejscu, nie wiedząc o co chodzi. Jeśli mam umiejętności i mogę komuś pomóc, to powinienem to zrobić)

Cytat:
(...)a więc nie zrobią uniku w razie czego. Chcę uczyć się shinkendo, ale jeżeli mam się co chwilę odwracać i sprawdzać czy nie dostanę od nikogo w łeb, bo się potykam, bo się mylę, bo MAM PRAWO źle zejść, to sorry... Nie podobają mi się takie warunki trenowania.


Najlepiej wybrać soobie takie miejsce, by nikt nie przeszkadzał w treningu. :)
Co do reszty: patrz wyżej... Chodzimy na treningi by się czegoś nauczyć i z własnej przyjemności, a nie by dać upust swym morderczym instynktom, wykorzystując błąd uke, by pokazać mu co znaczy "ból" (choć, pewnie niektórzy dają :D )

Cytat:
Chciałabym, żeby Ci popędliwi troszkę nad sobą panowali


Ostatnio, co wykonuję układ szybko, to słyszę od Sensei'a, że wychodzi beznadziejnie, dlatego też ostatnio staram się zwolnić i popracować nad samymi ruchami. Na pewno jednak nie będę wykonywał tych układów niemrawo, bądź bez użycia kiai (tak się po prostu nie bawię :) ), więc innymi słowy: "masz Gosiu racje" :)
To że ktoś zasuwa z układem, wcale nie znaczy, że jest dobry!
 
 
 
Sebastian ?liwi?ski
Administrator
Sensei SSWS


Doczy: 12 Lip 2007
Posty: 1430
Skd: Bytom
Wysany: 2008-09-16, 22:18   

Kamil bardzo ładnie wszystko nakreślił i zgadzam sie z nim ale pozwolę sobie dodatkowo na swoje 12 groszy ;)

GavieRu napisa/a:
przyznam szczerze przeraża mnie tempo wszystkiego, co się dzieje na shinkendo... Nie radzę sobie i nie mam żadnej pewności, że zacznę, ponieważ jest to wszystko dla mnie za szybko!

Pozwól , że sie z tobą nie zgodzę. Tempo jest normalne tylko ja wymagam, zaś Ty ostatnio częściej opuszczałaś treningi niż na nie chodziłaś więc jest rzeczą naturalna , że wchodzisz na dojo i czegoś nie umiesz.
Jest na to prosta rada : wystarczy systematycznie uczęszczać na zajęcia i uczyć się we własnym tempie.

GavieRu napisa/a:
nie pociesza mnie fakt, że niektóre osoby szaleją i straszą innych mordem w oczach!

Zgadzam się z Tobą i nie zgadzam się :
Tak - ponieważ trenowanie tylko z jednym uke , który mi odpowiada jest jak najbardziej bez efektowne i prowadzi do niczego ponad to zapominanie , że na sali są jeszcze inni to oznaka nieznajomości etykiety dojo i tym samym braku szacunku
Nie - ponieważ na każdym treningu sam staram się uwolnić w was wojownika co jest bardzo ważnym aspektem szkolenia.
Na marginesie Gosia mam kilka filmów , na których widać jak wielki ty masz "mord w oczach" ...

GavieRu napisa/a:
Macie drewno w dłoniach i ktoś może z przypadku oberwać,

To dla mnie jest całkowitym zaskoczeniem ...! To ja prowadzę trening i czuwam nad bezpieczeństwem wszystkich więc pisząc takie rzeczy zarzucasz mi osobiście jakąś nieudolność ... Wybacz ale nie powinnaś oceniać treningów , których nie widzisz i tym bardziej zapominać o mojej obecności na dojo.

GavieRu napisa/a:
tak jak na Aikido nie widzicie nie raz świata poza zabawą w zabijanie, a tym bardziej osób, które się nie wybijają,

Nie bardzo rozumiem co chcesz przez to powiedzieć ... ? Czy uważasz , że na moim Dojo, podczas gdy prowadzę trening dopuszczam do zabaw w zabijanie ...??? Przemyśl to bardzo dogłębnie ... i zastanów się co teraz sobie wyobraża o nas potencjalnie nowa osoba , która zamierzała się zapisać do sekcji .

GavieRu napisa/a:
Chcę uczyć się shinkendo, ale jeżeli mam się co chwilę odwracać i sprawdzać czy nie dostanę od nikogo w łeb...Nie podobają mi się takie warunki trenowania.

To ja prowadzę zajęcia i każdy kto chce uczyć się shinkendo musi po prostu zacząć to robić i zdać się na mnie.

Oss 8-)
 
 
Kamil Cz
Administrator
good guy


Doczy: 26 Mar 2008
Posty: 397
Skd: Tarnowskie Góry
Wysany: 2009-04-18, 22:30   

Ostatnie dwa treningi (czwartek i sobota) były świetne... Od pewnego czasu miałem wrażenie, że wdało się nieco statyki do planu treningu, ale te ostatnie dwa całkowice zmieniły mój pogląd w tym kierunku... Ponadto, gdy odwróciłem sie by spojrzeć na ilosc ludzi na sali w Mierzęcicach, to byłem aż przytłoczony ich ilością (w pełni pozytywnym znaczeniu oczywiście :) ). Ogólnie jest świetnie (ale by nie wprawiać Sensei'a w euforyczny nastrój to napiszę, że mogło być jeszcze lepiej :) )
 
 
 
Sul893


Doczya: 28 Cze 2011
Posty: 38
Skd: Tarnowskie Góry
Wysany: 2011-06-30, 21:25   

Jestem zachwycona (żeby nie było że się podlizuję XD ) wszystko mnie boli XD Ale warto, nie spodziewałam się spotkać tylu sympatycznych osób ;)
 
 
Wywietl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie moesz pisa nowych tematw
Nie moesz odpowiada w tematach
Nie moesz zmienia swoich postw
Nie moesz usuwa swoich postw
Nie moesz gosowa w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl created by enquish from Slums-Attack.org poprawka v1.1 by DRaGoN