Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Nastpny temat
Mieczowo katanowe mówisy :) Bądź inne mieczowe...
Autor Wiadomo
Admin

Doczy: 11 Lip 2007
Posty: 410
Skd: polska
Wysany: 2008-07-31, 11:29   Mieczowo katanowe mówisy :) Bądź inne mieczowe...

Na początek zamieszczam fajne tamashigiri...

Ten urywek filmu został kiedyś przedstawiony jako przykład w jednym z numerów "Sztuki Walki"...
 
 
Piotr A


Doczy: 07 Kwi 2008
Posty: 60
Skd: Bytom
Wysany: 2008-07-31, 22:32   

Nio, fragment z "Siedmiu samurajów" wytlumacz tylko dlaczego podano ten pojedynek jako przykład... ;) Ja mam swoją teorię.
 
 
 
Sebastian ?liwi?ski
Administrator
Sensei SSWS


Doczy: 12 Lip 2007
Posty: 1430
Skd: Bytom
Wysany: 2008-08-01, 12:08   Re: Szinkendowe mówisy :) Bądź inne mieczowe...

Admin napisa/a:
Na początek zamieszczam fajne tamashigiri...

Niestety ja się nie zgodzę z tym opisem , tamashigiri wykonywane przez Sensei`w z Ameryki jest beznadziejne... Wykonują to za wolno, na cienkich i miękkich wałkach {Sensei Hire na seminarium w Polsce jak ciął moje snopki ... najpierw kozaczył , a potem przyznał mi rację, że jest to zupełnie coś innego i bardzo trudne do cięć}. Ponad to nie podoba mi się ich zbyt wielka wiara w umiejętności, która wynika z cięć badziewia co zresztą jest widoczne podczas cięć joko giri na bambusach .....

Admin napisa/a:
Ten urywek filmu został kiedyś przedstawiony jako przykład w jednym z numerów "Sztuki Walki"...

Jest to oczywiście klasyka kina tego gatunku czyli "Siedmiu Samurajów" Akiro Kurosawy ale też zastanawia mnie dlaczego to starcie jest rzekomym przykładowym ?

Oss 8-)
 
 
Kamil Cz
Administrator
good guy


Doczy: 26 Mar 2008
Posty: 397
Skd: Tarnowskie Góry
Wysany: 2008-08-01, 12:53   

Co do pierwszego filmiku to nie moge za bardzo się wypowiedzieć (z powodu braku doświadczenia), ale wydaje mi się, że jest różnica w umiejętnościach między senseii Obatą, a pozostałymi mistrzami (choćby w sile cięć).
Można też przypuszczać, że skoro był tam senseii Obata, to miało to wszystko wyglądać, tak jak wyglądało :)

Jeśli chodzi o drugi filmik, to właściwie nie wiem. Mamy super mistrza z jednej strony i nadgorliwego nie-mistrza, który chce udowodnić, że tamten się myli. Jak dla mnie to ten drugi trochę za bardzo krzyczał (właściwie przez cały czas, oprócz cięcia), z kolei ten pierwszy był wręcz sztampowo opanowany z miną "no i po cholerę próbujesz?".
(nawiasem mówiąc: ten pierwszy miał bardzo ładne ułożenie na kiriage, choć wybrał dużo ryzykowniejsze kesa. Ja bym bił kiriage :) )

Wg. mnie, powodem dla którego wybrano ten fragment jako przykałd, są jego główni bohaterowie. Jak widzimy, jeden z nich jest wręcz wzorem, zachouje się jak mistrz, który przeżył wiele (i umie z grobową miną sprowadzić nie tylko ego, ale i ciało przeciwnika na ziemię :) ). Drugi, jest wręcz typoym przykładem człowieka "jestem słabszy, ale za Chiny ludowe tego nie zrozumiem". Jest wręcz oczywiste, kto wygra... I to ,wg. mnie, stanowi o "przykładności" tego fragmentu :)
 
 
 
Admin

Doczy: 11 Lip 2007
Posty: 410
Skd: polska
Wysany: 2008-08-06, 14:04   

Kiedyś na soczku rozmawialiśmy o shinkendo na Węgrzech... Roland Layos we własnej osobie... Piszcie co chcecie ale mi się podobają umiejętności Węgrów...
 
 
Kamil Cz
Administrator
good guy


Doczy: 26 Mar 2008
Posty: 397
Skd: Tarnowskie Góry
Wysany: 2008-08-20, 13:47   

Choć film ten juz kiedyś widziałem, tak ciągle bardzo mi się podoba. Umiejętności Senseii'a Rolanda Lajosa faktycznie robią wrażenie, zwłaszcza seria układów kumite od około 2.10 (dla wszystkich ludzi którzy myślą, że prosto wykonać taki układ... jest to bardzo, bardzo trudne... zwłaszcza w takiej prędkości). Dalej, czyli cięcia wykonywane na tatami, czy wszelkie układy, to już mistrzowski standard...

Nawiasem mówiąc, jak zobaczymy napisy końcowe, to widnieje tam:

Senseii Roland Lajos
Shinkendo - Jo-Kyoshi
Toyama Ryu battojutsu - 3 dan
Karate - 4 dan
Kempo - 1 dan
IBIN Jujitsu - 1 dan

Myslę, że kolekcja co najmniej ciekawa (zwłaszcza, że jeżeli się nie mylę, to z szermierką związane są bezpośrednio tylko dwie pierwsze pozycje)

Tak juz totalnie na marginesie: Zna ktoś nazwę układu, który jest wykonywany od 3.30-3.50? Wyglada ciekawie... :)
 
 
 
Sebastian ?liwi?ski
Administrator
Sensei SSWS


Doczy: 12 Lip 2007
Posty: 1430
Skd: Bytom
Wysany: 2008-08-20, 14:06   

Kamil Cz napisa/a:

Tak juz totalnie na marginesie: Zna ktoś nazwę układu, który jest wykonywany od 3.30-3.50? Wyglada ciekawie... :)


Najpierw wykonuje Shuden Sei ( będziecie się tego uczyć po Hapogiri, Kagamishi, Shoden )
Potem ten sam układ wukonuje z końcowym cięciem tatami.

Jeżeli chodzi o kumitachi to układ ten nosi nazwę jupponomote , które go też sie będziecie uczyć ale jeszcze trochę musicie poczekać i wpierw opanować Ipon Dachi, Jupon Dachi, Rusui , Iaidanchi, i cały szereg Tenshin Katori

Zadowalająca odpowiedź ?

Oss 8-)
 
 
Kamil Cz
Administrator
good guy


Doczy: 26 Mar 2008
Posty: 397
Skd: Tarnowskie Góry
Wysany: 2008-08-20, 14:28   

Aż zanadto, chciałby sie rzec :) w pełni komplekswa odpowiedź na moje pytanie i za to: arigato :)

Toshiro Obata

Mi się bardzo podoba

Fight Science Katan kill

To właściwie jest średnie, ale fajne, hollywodzkie wykonanie :)
(jakby ktoś nie miał okazji widzieć tego fragmentu po polsku, gdyż zdaję się , że na discovery leci, i nie za bardzo wie o czym mówią, to już wyjaśniam. Ogólnie starają się sprawdzić, czy prawdziwy jest mit, że prawdziwy szermierz powinien zakończyć pojedynek jednym mocnym cięciem, które właściwie ma przeciąć człowieka na pół. Powiem, że jakbym ni chodził na treningi shinkendo, to pewnie byłbym pod wrażeniem, a tak... powtórka z rozrywki :) )
Oczywiście, "The legends are true", jak powiedział lektor na końcu :)
 
 
 
Admin

Doczy: 11 Lip 2007
Posty: 410
Skd: polska
Wysany: 2008-08-23, 15:21   

Tego pajacyka to można by na trening zaprosić :)

Ja chyba naprawdę nie lubie takich amerykańców... Jak można nazwać taki filmik "sword master" ?
 
 
Kamil Cz
Administrator
good guy


Doczy: 26 Mar 2008
Posty: 397
Skd: Tarnowskie Góry
Wysany: 2008-08-23, 15:42   

Z obu filmików najbardziej podoba mi się
1)biało czarna i biała hakama :)
2)Muzyka z samuraja Jacka z pierwszego filmiku (Samurai Jack... Samurai Jack... Samuuraj Jack... Watch out!) :)

Mnie tam to wszystko wydaje się maksymalnie mało praktyczne, w dodatku niesamowice przekombinowane. Widać jednak, że tłumom się podoba :)

Wg. mnie Admin, nasza reklama sekcji w postaci kagamishi usem przed dojo z kiai, była dużo lepsza :)
 
 
 
Admin

Doczy: 11 Lip 2007
Posty: 410
Skd: polska
Wysany: 2008-08-23, 18:57   

Ludzie ja chyba padnę... trzeba być zdrowo poje**** :roll: Kretyn który ma mały mieczyk i niespełnione ambicję a mógł komuś zrobić krzywdę :roll: PORAŻKA no i znowu stany... :-/
 
 
Kamil Cz
Administrator
good guy


Doczy: 26 Mar 2008
Posty: 397
Skd: Tarnowskie Góry
Wysany: 2008-08-23, 19:39   

Poszukałem chwilę i trzeba przyznać, że jakkolwiek śmieszny by pan Gary Musashi Lee nie był, to trzeba powiedzieć, że ma spore osiągnięcia... (m. in, dwa razy 10 dan/stopień i raz 9, 19 wygranych stanowych mistrzostw, a nawet twórca rekordu świata: najwięcej cięć mieczem katana na ludzkim ciele). Nie wiem, czy to wszystko robi wrażenie, ale wiem, że widząc zdjęcie widniejące po kliknieciu hiperłącza, nie sposób się nie uśmiechnąć (chodzi o zdjecie u dołu strony)... :)

Z tego co widze na filmie to, jak dla mnie to on kroi, a nie tnie, a przytaczając sentencje pewnego, skądinąd, znanego Senseia:

Cytat:
Kataną się tnie, a nie kroi


To nie można uznać, że Sensei Lee (co jak co, ale stosowne tytuły posiada) robi jakiekolwiek wrazenie. Raczej, dziwię się, że osoba tak doświadczona w sztukach walki naraża na dość poważne niebezpieczeństwo swoich studentów. (Jakby jescze ciął z jodan, to bym miał do niego pełny "respekt" :) )

Najlepsza rzecz w filmie? Mega bajerancki ubiór głównego bohatera (czy mi się zdaje, czy on ma czarno-czerwoną hakamę? Jeśli tak, to ja też taką chcę :D )... :)
 
 
 
Admin

Doczy: 11 Lip 2007
Posty: 410
Skd: polska
Wysany: 2008-08-24, 04:32   

Jak dla mnie to jest pajacyk z stanów... Dwa razy 10 dan ? Czysty marketing... Tytuły w stanach można po prostu kupić albo dostać praktycznie za nic... Jeżeli ktoś zna Polską scenę sztuk walki to wie że nawet u nas coś takiego bywa. To co pokazuje w pierwszej części filmu to nie jest karate tylko machanie łapami na oślep. Przed cięciem łamię deski, tylko że już przecięte... 10 dan ? Wstyd :roll: W drugiej części filmu macha mieczem na jakimś pokazie... Żenada bo to nie ma nic wspólnego z żadną walką mieczem. Warto też zwrócić uwagę że macha w sumie mieczykiem a nie mieczem. Wygląda to na wakizashi a traktuję jak katanę, śmieszne... Padłem ze śmiechu jak wywijał tym jakieś zakrętki jedna ręką :D
 
 
Kamil Cz
Administrator
good guy


Doczy: 26 Mar 2008
Posty: 397
Skd: Tarnowskie Góry
Wysany: 2008-08-24, 23:56   

Cytat:
Warto też zwrócić uwagę że macha w sumie mieczykiem a nie mieczem. Wygląda to na wakizashi a traktuję jak katanę, śmieszne...


Zdaje się, że to jest jego mieczem.

Tutaj za to mamy "fachową" naukę bloków

Na tego trzeba uważać, gdyż ON MA KATANĘ! :D (Ja mam nadzieję, że takiego człowieka nigdy w życiu nie spotkam)

Trzeba dać choć jeden porządny film
 
 
 
Piotr A


Doczy: 07 Kwi 2008
Posty: 60
Skd: Bytom
Wysany: 2008-09-24, 21:05   

tak a propos róznych filmików które się tutaj pokazały i które pokazują jak różnej masci kozacy wywijają brzytwami :) proponuję lekturę http://www.tsuki-kage.com/darwin.html
opis róznych wypadków z udziałem wschodniej broni siecznej

Dla leniwych pobiezne tłumaczenie:
"Minneapolis - październik 2003 - gość obcina sobie palce przy próbie uchwycenia katany wyrzuconej w powietrze"
"Melbourne - listopad 2000 - mistrz Hapkido rozcina czaszkę asystenta podczas publicznego pokazu"
"Szwecja - 1998 - podczas pokazu miecz wyślizguje się z ręki jeddemu z uczestników i trafia w twarz 7-letniej dziewczynki na widowni, cudem przezyła"
"Londyn 1995 - złamany w trakcie pokazu miecz przecina arterię jednego z uczestników - umiera w wyniku wykrwawienia"

itd itp.

Gość w biało czarnej hakamie niemal na pewno uzywa tępej, kaskaderskiej wersji katany. Jak nie, to jest wariatem a organizatorzy kretynami. A inna sprawa, że to nie sztuka walki a zwykła żonglerka. Tego typu pokazy są modne w Stanach, widziałem kiedyś na jakims Discovery program o takich zawodach.

Gość tnący ogórki na swoim asysencie jest zwykłym szarlatanem. Ogórka przetniesz nawet tepym nożem stołowym, jestem w stanie powtórzyć to na obie samym z uzyciem noża do smarowania masła, jestem pewien sukcesu :-D
 
 
 
Wywietl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie moesz pisa nowych tematw
Nie moesz odpowiada w tematach
Nie moesz zmienia swoich postw
Nie moesz usuwa swoich postw
Nie moesz gosowa w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl created by enquish from Slums-Attack.org poprawka v1.1 by DRaGoN