Do³±czy³: 15 Lip 2007 Posty: 222 Sk±d: z klawiatury
Wys³any: 2010-11-18, 17:46
No to ja się odniosę do wirującej kuli. Po co sensei Matsuo zawsze powtarza "samll ball" Właśnie dlatego, że większość rzeczy które robimy to ruchy po kołach i okręgach. Spróbujcie przyjrzeć się technikom "całościowo". Zawsze w którymś momencie jest tam czy to ruch czy wytrącenie po kole. Ja w ten sposób właśnie rozumie tą kulę
Do³±czy³: 15 Lip 2007 Posty: 222 Sk±d: z klawiatury
Wys³any: 2010-11-18, 20:56
Kolejna rzecz.Techniki ni. Wytrącenia, Zazwyczaj wytrącamy przez tai no henka ni bądź shoumatsudosa ni. Uke pcha. Cała siła uke jest wyprowadzana na okrąg. I dlatego uke leci Generalnie filozofia koła według mnie jest bardzo na miejscu
Agnieszka , a mogła byś zdradzić z jakiej literatury czerpałaś przytaczając powyższe treści .
Bo brzmi mi to tak bardzo zawile , że jedynie jakiś gość z Aikikai mógł to nakreślić.
Oni tak mają , po prostu wielu technik nie rozumieją więc tłumaczą to w niewytłumaczalny sposób.
Nie ma żadnych ukrytych tajemnych technik jest tylko zrozumienie fizyki i ciężka praca na macie.
Do³±czy³: 15 Lip 2007 Posty: 222 Sk±d: z klawiatury
Wys³any: 2010-11-19, 20:42
A ja uważam że temat jest ciekawy
Cytat:
ki w karate koncentruje się na ostrzu sztyletu,w aikido jest kierowane jako strumień
Ja to odbieram to tak. Karateka koncentruje siłę na pięści czyli ostrzu sztyletu. Skupia siłe ww tym konkretnym punkcie, aby wyrządzic jak największą szkodę. Za to aikidoka chce to siłe przechwycic i sprawic żeby dalej płyneła jak ten "strumień" tylko już pod naszą kontrolą.
Prawda aikido to czysta fizyka. Tylko dlaczego nazywac to bredniami. To trochę tak jak odrzucac bardzo ważną częśc tego co robimy. Możecie mi mówic, że to taka a nie inna książka, ale to można znaleźc nie tylko w tej książce. Możemy trnowac wiedząc, że to fizyka. Ale nie odzierajmy tego z tej mistyki. Taki jest moje zdanie.
Prawda aikido to czysta fizyka. Tylko dlaczego nazywac to bredniami. To trochę tak jak odrzucac bardzo ważną częśc tego co robimy. Możecie mi mówic, że to taka a nie inna książka, ale to można znaleźc nie tylko w tej książce. Możemy trnowac wiedząc, że to fizyka. Ale nie odzierajmy tego z tej mistyki. Taki jest moje zdanie.
Nie mam nic przeciwko mistyce - w końcu życie stwócy Aikido to jedna wielka mistyczna historia.
Jednak niech to będzie mistycyzm zrozumiały przedstwaiony przez kogoś co ma coś do poiwedzenia, a nie masło maślane typu :
Cytat:
Najbezpieczniej w takiej sytuacji stać się wirującą kulą,jej centrum jest nieosiągalne.,,Obracaj się w kierunku działania siły,skieruj ją na obwód.Pamiętaj,że wirowanie samo jest siłą-nic nie potrafi zatrzymać się na zewnątrz wiru,,
Wybaczcie ale dla mnie to właśnie brednie.
A jak jeszcze ktoś się ze mna nie zgadza to proponuje tak wytłumaczyć blok, tenkan i wykonanie techniki na grupie początkującej
To przez takie głodne kawałki autorów pseudo rozumiejących Aikido reszta świata SW mówi o Aikido , że to porażka i badziew.
Ci co tak mówią to chętnie dam im poczuć skuteczność tego " badziewia"jakie trenuję!!!Zapraszam do Zabrza lub sam mogę dojechać... Niestety tzw.fachowcy piszący bzdury na ten temat szczezną w ogniu mąk piekielnych! .Glupio o tym polemizować ale tacy ludzie to jak ''samorządowcy" lub "sejmowcy"biorą się za wypowiedż o czymś co nie mają pojęcia-zgroza- i za to się im płaci?Przykre!!! Niestety takie publikacje czyta masa młodych ludzi ze szkodą dla świata AIKIDO Mam nadzieję,że zamiast pisać bzdury sami spróbują by się upewnić...A pan Milkowski ? No cóż niespełniony "Karateka"z kompleksami...szkoda tylko że mpisze już na temat sztuk walki od lat 80-tych...
Jonka-dzwignia doskonała!Siniaczków nie ma,a boli powyżej nadgarstków
Do tej pory była dla mnie czarną magią,teraz przynajmniej teoretycznie przejaśnia się.
sulaco33
Do³±czy³: 14 Wrz 2011 Posty: 3 Sk±d: Warszawa
Wys³any: 2011-09-14, 16:23
Sebastian ÅšliwiÅ„ski napisa³/a:
Po pierwsze nazewnictwo rzeczywiście nie ma aż takiego znaczenia ale te używane w Aikikai jest błędne - dlaczego ... ?
Każda dźwignia w nazwie to połączenie znaczenia dźwignia i liczebnika. Innymi słowy w tłumaczeniu powinniśmy uzyskiwać pierwsza dźwignia, druga dźwignia ........ piata dźwignia czyli ikkayo, nikkayo ....... gokayo - wydaje mi sie , że to właśnie jest poprawne nazewnictwo.
Dla uzasadnienia mojej teorii przedstawmy nazewnictwo występujące w Aikikai : ikyu, nikyu, .... gokyu - w tłumaczeniu będzie oznaczać to pierwszy stopień kyu w Aikido, drugie kyu ...... piąte kyu.
Sorry ale tak to brzmi i jest z cała pewnością nie trafione
Przepraszam, że odgrzebuję post sprzed kilku lat, ale jakoś tak mnie wzięło...
Przedstawię się, jestem Tomek, mam już ponad 4 krzyżyki na karku, ćwiczę aikikai w przekazie sensei Tissiera od czterech bodaj lat i mam dopiero 5 kyu (w PFA dorośli zaczynają od 6 kyu), więc co do zasady na aikido się nie znam.
Ale ja nie o tym.
OdnoÅ›nie nazewnictwa technik. Autor postu chyba odrobinÄ™ siÄ™ myli i (wierzÄ™, że nieÅ›wiadomie) wprowadza czytelników w błąd. W aikikai (i wiÄ™kszoÅ›ci szkół/stylów aikido poza Yoshinkanem i okolicami powstaÅ‚ymi po schizmie po Å›mierci Shiody) technik unieruchomieÅ„ nikt ze znanych mi osób nie nazywa "ikkyu, nikkyu"... Techniki unieruchomieÅ„ to ikkyo (一教 pierwsza nauka albo lekcja), nikkyo (druga nauka), sankyo (trzecia nauka), yonkyo (czwarta nauka) i gdzieniegdzie wyodrÄ™bniane rokkyo (które u mnie w dojo nazywane jest hijikime osae), a nie żadne -kyu.
Nie jest to żaden modernistyczny wymysł, ale rzecz - mam wrażenie - ustalona przez samego Ojca Założyciela (choć tu nie jestem pewien, bo Dziadek zdaje się raczej nie nazywał wykonywanych przez siebie technik). W każdym razie uczeń, który pozostał z nim najdłużej i postanowił przekazywać to, czego się nauczył w możliwie czystej formie , czyli Morihiro Saito, posługuje się terminami np. ikkyo, nikkyo itp.
Sensei Shioda ćwiczył w okresie, kiedy aiki-budo Ueshiby było jeszcze niemal klonem Daito-ryu aiki jujutsu i nazwy używane w tym okresie zostały wzięte z tej szkoły (co nie znaczy oczywiście, że są w jakikolwiek sposób niepoprawne). Tyle w kwestii wyjaśnienia. Życzę wszystkim miłego oklepywania tatami ;-)
Przepraszam, że odgrzebuję post sprzed kilku lat, ale jakoś tak mnie wzięło...
Odnośnie nazewnictwa technik. Autor postu chyba odrobinę się myli i (wierzę, że nieświadomie)......
Oczywiście nie zamierzam się spierać i cieszę się, że kolega to wyjaśnił.
Moja wiedza opierała się na tym co słyszałem z ust osób trenujących Aikikai i tego jak mi to tłumaczyli.
Jeżeli końcówka to kyo zamiast kyu to rzeczywiście zmieniało by to postać.
Jednak nadal uważam , że nie nazewnictwo jest tu najważniejsze lecz wykonanie i skuteczność.
A co do Kancho Shiody to kiedyś napisałem taki fajny artykuł do "SW", w którym na podstawie faktów wysuwam dość ciekawy wniosek odnośnie tego kogo wybrał O`Sensei na kontynuatora swoich walk.
Proponuję odgrzebać i przeczytać.
Oss
sulaco33
Do³±czy³: 14 Wrz 2011 Posty: 3 Sk±d: Warszawa
Wys³any: 2011-09-14, 22:30
Sebastian ÅšliwiÅ„ski napisa³/a:
Oczywiście nie zamierzam się spierać i cieszę się, że kolega to wyjaśnił.
Moja wiedza opierała się na tym co słyszałem z ust osób trenujących Aikikai i tego jak mi to tłumaczyli.
Jeżeli końcówka to kyo zamiast kyu to rzeczywiście zmieniało by to postać.
Jednak nadal uważam , że nie nazewnictwo jest tu najważniejsze lecz wykonanie i skuteczność.
Bezwzględnie się zgadzam. Ja nie mam problemu ze skutecznością wielu (choć nie wszystkich) technik mojego stylu - to znaczy oczywiście nie chodzi o techniki w moim wykonaniu ;-) , bo ja - jako się rzekło - na aikido się póki co nie znam...
Sebastian ÅšliwiÅ„ski napisa³/a:
A co do Kancho Shiody to kiedyś napisałem taki fajny artykuł do "SW", w którym na podstawie faktów wysuwam dość ciekawy wniosek odnośnie tego kogo wybrał O`Sensei na kontynuatora swoich walk.
Proponuję odgrzebać i przeczytać.
Z rozkoszą. Prosiłbym tylko o podanie numeru SW i może tytułu. Przejrzałem to szczątkowe archiwum na stronie "Sztuk Walki", ale nie są tam nawet podani autorzy.
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach